Finanse od podstaw

finanseFinanse słowem wstępu.

Finanse, słowo, z którym każdy ma do czynienia. Jeśli pieniądze są gromadzone, wydawane i dzielone, to można powiedzieć, że każdy z nas jest finansistą. Zazwyczaj dzieje się to w rodzinie i wtedy skala finansowania jest mała, decyzję rodziców nie mają, aż tak dużych konsekwencji. Inaczej wygląda sytuacja  związana z inwestycją na przykład w nieruchomości.

W takim przypadku na pewno trzeba się bardzo mocno zainteresować tematem. Jednak jeśli mówimy o normalnych wydatkach miesięcznych, to to jaki kupi się rodzaj chleba, nie ma aż tak dużego znaczenia.

Patrząc jednak na to także z drugiej strony, to bardzo często można zauważyć ciekawe zjawisko. Pokazuje ono, że osoby, które dużo zarabiają nie mogą żyć spokojnie od 1 do 1, a niektórzy mając duże niższe zarobki, mają na wszystko czego zapragną i jeszcze jeżdżą co 2 tygodnie na wycieczki.

Dysponowanie pieniędzmi jest ściśle związane z ekonomią, a w niej istnieje takie słowo ja finanse i to wszystko jest powiązane.

finanseJak być dobrym finansistą na swoim podwórku?

Jeśli ktoś pragnie mieć pieniądze dla siebie i dla innych, obojętnie ile zarabia to na początku swojej przygody trzeba zapoznać się z podstawowymi pojęciami takimi jak deficyt budżetowy, kredyt, budżet, podatek i tak dalej. Najlepiej również, zapoznać się z rolą pieniądza w otaczającym świecie, a także zobaczyć jak pieniędzmi dysponuję kraj.

Budżet każdego kraju jest ustanawiany na początku roku. Jako ciekawostkę można tutaj przedstawić kraj taki jak Stany Zjednoczone, gdzie jeśli budżet nie zostanie uchwalony w 1 terminie to wszystkie osoby, którym płaci państwo czyli, FBI, straż pożarna i tym podobne pracują za darmo przez te parę dni, aż budżet zostanie uchwalony.

Tak samo jak państwo, w każdej rodzinie warto ustalić wydatki przewidziane na cały rok, czyli wakacje, wycieczka dziecka, święta itd. Takie zapiski pomogą jasno określić cel finansowy, który będzie trzeba osiągnąć małymi krokami, czyli odkładając daną sumę pieniędzy miesięcznie.

Może się to wydać lekko śmieszne, ale patrząc z punktu widzenia całego roku to jest to bardzo dobre rozwiązanie. Zamiast odkładać 2 miesiące przed wyjazdem po 800 złoty miesięcznie i żyć ledwo od 1 do 1 to jeśli dana osoba będzie odkładała od stycznia pieniądze to wystarczy odkładać po 200-300 złotych i osiągnie się ten sam cel.

Warto posortować swoje wydatki i zdecydować, które muszą zostać osiągnięte, a które nie. Po podzieleniu ich na ważne i ważniejsze, zostaje ostatni punkt, czyli plan B. Jest on po to żeby nie obudzić się z ręką w nocniku. Jeśli na przykład ktoś zaczyna oszczędzać na wyjazd wakacyjny do Tajlandii i musi uzbierać 4000 złotych, to jako plan B warto wybrać na przykład wyjazd do Grecji na Korfu, który będzie kosztował 2000 złotych. Jest to robione dla własnego samopoczucia, a także warto być przygotowanym na każdą ewentualność, ponieważ wydatki nieprzewidziane były są i będą występować w naszym życiu.

finanseCo się opłaca, a co nie?

Jeśli dana osoba staję się powoli finansistą w swojej rodzinie, to warto poczytać książki lub artykuły w internecie. Literatura i artykuły zwykle jasno powiedzą co się opłaca, a co nie. Może i to stwierdzenie wyda się, niektórym płytkie ale naprawdę warto zainwestować swój czas w rozwijanie się zamiast, stać w miejscu i metodą prób i błędów tracić pieniądze. Prosty przykład to kredyt.

Jeśli mamy rodzinę gdzie łącznie zarabia się 7000 złotych i chcieliby oni zakupić mieszkanie 4 pokojowe, w dużym mieście to muszą się liczyć z kosztem około 400.000 złotych. Kredyt na taką okazję będzie ich prawdopodobnie kosztował około 700-800 tysięcy złotych. Czas trwania to zapewne około 30-40 lat. Jedyny plus jaki widać w tej sytuacji to to, że mają mieszkanie swoje już teraz. Niestety nie do końca jest ono ich, bo przecież jeśli nie spłacą kredytu to i mieszkania nie zobaczą, prawda?

Warto, więc wynająć mieszkanie za 2000 złotych miesięcznie. Za taką kwotę można znaleźć fajne mieszkanie w dobrym standardzie i na życie wydawać łącznie 2000 złotych już z pieniędzmi odłożonymi na wakacje i na wycieczki tegoroczne. Z tych kwot zostaje 3 tysiące złotych miesięczne i można je śmiało przelać na konto oszczędnościowe.

Po roku takiego odkładania na koncie jest już 36 tysięcy+ oprocentowanie, ale go nie będziemy brali pod uwagę. Wystarczy 5 lat takiego mieszkania, czyli po studiach kończąc uczelnie ma się około 25 lat, więc w wieku 30 lat można mieć na koncie niecałe 200.000 złotych. Jest to już połowa mieszkania. W tym momencie można już decydować się na zakup z lekkim kredytem, ale także warto może poczekać jeszcze z rok, dwa i zacisnąć pasa, a takie mieszkanie dostanie się z kredytem na 40-50 tysięcy.

Tylko tak jak jest napisane wcześniej, należy patrzeć przyszłościowo, a nie na koniec tygodnia.

finanse

Jak widać w tym artykule jest wiele informacji zawartych z finansów, a na tej stronie znajdzie się ich znacznie więcej. Zapraszam wszystkich do czytania i rozwijania swoich możliwości finansisty, a wszystkim będzie się żyło lepiej i dostatniej.

Dodaj komentarz